Muzycznie
Dziś zaprezentuję wam utwór, który jakiś czas temu usłyszałem w radiu, i od tego czasu gości on na mojej playliście;
Afro Kolektyw - "Wiążę sobie krawat"
Utwór, jak sami zauważycie, łatwo wpada w ucho, moją uwagę jednak przykuł ze względu na tekst, który ja interpretuję w następujący sposób;
Podmiot liryczny w pierwszej zwrotce opisuje siebie jako osobę, która jako jedna z nielicznych postępuje według zasad, jest uczciwa; "Smutnego drobiu pośród lisów widzę w lustrze twarz", co nie wychodzi mu na dobre; "Wypchnięto mnie z kolejki...". Pod koniec zwrotki podmiot postanawia zmienić swoje podejście i dopasować się do stada.
Tekst refrenu przedstawia obecny system jako miejsce dla osób bezlitosnych, omijających zasady, a ludzi postępujących tak, jak podmiot, określa "frajerami".
W drugiej zwrotce podmiot żałuje decyzji o odstąpieniu od zasad, gdyż nie zgadza się to z jego poglądami i dręczy go sumienie; "Mokre ofiar oczka trują moje sny". Ostatecznie postanawia on wrócić na dobrą drogę, choć wie, że marnie przez to skończy; "Naprawić krzywdy wszystkie, i dać się zjeść". Tytułowa fraza "Wiążę sobie krawat" wypowiadana wisielczym tonem obrazuje jego zrezygnowane podejście do systemu.
Ciekawym zabiegiem wydaje się tu zastosowanie dość wesołego rytmu refrenu, by opisać nieco mroczną wizję obecnych realiów.
Podsumowując, utwór przedstawia dość ponure spojrzenie na dzisiejsze społeczeństwo, które moim zdaniem nie jest aż tak zdegenerowane, mimo wszystko zmierza w tym kierunku. Osobiście utożsamiam się z podmiotem lirycznym i refrenowymi "frajerami", którzy pomimo otaczającego ich zepsucia wybierają tą trudniejszą, uczciwą drogę. Dajcie znać co o tym myślicie :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz