środa, 6 marca 2013

Filmowo

Wątpię, żeby istniały jakieś osoby, które nie słyszały o serialu "Breaking Bad", na wypadek jednak, gdyby jakieś były, postanowiłem przybliżyć Wam to arcydzieło, w którym ostatnio zatraciłem się bez końca.

Serial opowiada historię podstarzałego nauczyciela chemii Waltera White'a, który dowiedziawszy się, że ma raka, zakłada spółkę z jednym ze swoich dawnych uczniów Jesse'm Pinkmanem i razem zaczynają produkować metaamfetaminę. Walter tłumaczy ten drastyczny krok tym, iż chce zabezpieczyć finansowo swoją rodzinę na czasy, kiedy jego już nie będzie. Główny motyw serialu stanowi stopniowa mentalna przemiana głównego bohatera z fajtłapowatego nauczyciela chemii w bezdusznego gangstera, którego boi się nawet rodzina. Serial od paru ładnych lat zbiera najbardziej prestiżowe nagrody (m. in. 3 złote globy i 7 Emmy) i jest jedynym serialem, który oglądałem, który z czasem jest coraz lepszy. Kreacje aktorskie Briana Cranstona (Walter) oraz Aarona Paula (Jesse) w pełni zasługują na uznanie, jakie otrzymują. "Breaking Bad" to fantastyczny serial i jeśli jak dotąd nie mieliście okazji go oglądać, to zachęcam do obejrzenia chociaż jednego odcinka, ostrzegam jednak, wciąga niczym najlepsze odkurzacze!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz